Niczyja. Stąpam boso, na krawędzi szaleństwa, gubiąc niechcianego okrycia skrawki. Maska po masce - zdejmuję twarze. Luzuję pęta codziennej chwili. I wiruję. W rytm letniej wichury - w rozwianych włosach szukając schronie...
#Miłość życie sens przyroda smutek żal
1 utworów z tym tagiem