znów będzie jak było twoja twarz roześmiana jeszcze oczy uciekają śmierci ciało się poddało wspomnień nie zabierze pozostaną znów będzie jak było drżące promienie słońca ogród hamak motyle tylko dla nas tańczące bal...
#piosenka ai
239 utworów z tym tagiem
niebo płynie w białe jutro zostań ze mną zasłoń oczy za tą nocą wszystko płonie
Musisz mieć szorstką minę, to podobno pomaga. Inaczej przecież pomyślą żeś cieć i łamaga. Szyja wykona wdzięczne ruchy w płaszczyźnie strzałkowej, we włosach na żelatynę przechylaj lekko głowę. Dobry drink, może być szkocka z...
nie mam nawyku systematyczności, działam impulsywnie, pod wpływem chwili. nastrój wszedł przez drzwi otwarte na oścież i z prośbą o ład przede mną się schylił. gdy wśród stert papierzysk na pawlaczu robiłem porządki – poczt...
ach ten anioł co z niego za stróż robi co chce wraca nad ranem a potem długo śpi budzi się gdy samotność puka do serca nie chcę by odszedł w jego oczach jest niebo
przyjdź do mnie dzisiaj z podmuchem wiatru z blaskiem księżyca co krąży nocą z wonią konwalii, zapachem lasu magicznym płaszczem oddechy otocz przynieś mi w pączkach świeże uczucie które rozkwitnie ze wschodem słońca serc...
przechodziłam obok dlatego jestem przypadek rodzi kolejny zbieg okoliczności nic nie było planowane z tego istnienia nawet jego powołanie do życia z zamysłu stworzona Geniusza nie rozumiem Go poddaję się wszystko...
mój anioł zgubił pióra znowu co za niezdara włóczą się teraz niechciane niekochane rozmarzony wiatr układa je w wiersz i kładzie na progu marzeń
ja dziś dzień dobry z uśmiechem mówię uwielbiam ciepło i błękit nieba cóż że kłopoty w cieniu się kryją gdy słońce świeci to dusza śpiewa niech się chowają po zakamarkach zmory upiory i inne gady gdy słońce św...
cichy bóg popielatą nocą maluje słowa szeptem lubię jego szare dłonie we włosach zamykam oczy
wystudził się jak martenowski piec po fajerancie zostało jeszcze w nogach trochę ciepła chyba bardziej od zdobycznych bamboszy czuł jak szybko upływa mu życie i stał i patrzył na to nie chciało mu się nawet ruszyć be...
ze stalowej woli wyciskasz jak cytrynę resztki dobrodziejstwa tego świata stanęło wszystko w jednym rzędzie pokora i agresja skaczą sobie do gardeł nie ma fundamentu pod tym domem pęknie i to skryte wyleje się spro...
czytam sam siebie bo któż chciałby przekuć źrenice w chorobliwy światłocień skradający się po twarzy deszcz zanurzam pióro w lękach świata strach i radość w jednym warkoczu karmią ciemnym chlebem wybucham pąkami kasztanów...
przeczytaj mnie spokojnie nakreślę litery ustami stawiam kropkę nie na koniec na początek poruszaj mnie myślami
mam przed sobą sekrety na ile jeszcze mogę zaskoczyć zdejmuję z oczu powieki jak nierozdmuchane iskry dymią wyciągam ręce po cudzą samotność podnoszę grosik jak nie swoje szczęście usta pełne gorącej czekolady już nie krzyc...
usiadła lekko w fotelu z nogą na nogę zmroziła powietrze można zazdrościć że było bliżej i tylko spojrzenie równoważyło odległość w milczeniu przysłoniętą samumem włosów chwyciły promienie słońca z westchnieniem zamieni...