Przejdź do treści

przebudzenie

Smutne
na wpół ubrana zanim dojrzeję do rana coś przepłynie spuszczam wodę w klozecie a we mnie drży powietrze chyba pada na wysuszonych skroniach czuję krople oddycham uspokajając pragnienie wciąż jestem senna zbyt senna aż mi się noc przelewa w wyciszonych żyłach ciągle sama niezaadoptowana w tym mieście muszę uciec za ścianą podniecone głosy tak bardzo im zazdroszczę i nikt o tym nie wie
61 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wiosenka 14 lat temu
i samotność czasem jest potrzebna do szczęścia,pozdrawiam ]
gizela1 14 lat temu
co kombinujesz ruda zołzo????
takietam 14 lat temu
spuszczam wodę w klozecie -wielce to obiecujące
gizela1 14 lat temu
woda w kiblu bardzo ładnie szumi zresztą :)))))
tamara 14 lat temu
no i co z tego,że jestem taka porządna i zawsze spuszczam wodę?
copelza 14 lat temu
zmienić, konkretnie miasto. na takie bez sąsiadów erotomanów.
tamara 14 lat temu
akurat erotomani,obowiązki małżeńskie,albo nocne mary
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie