Przejdź do treści

za zakrętem

O życiu
stał mój dom nieduży ciepły i odpadający tynk z poddaszem tam zawsze gnieździły się komary często kąsały pamiętam firanki czerwone jak krew wpadały opite z sąsiadami był spokój i cisza czasami skrzypiała podłoga pijanego ojca znałam obyczaje nie wchodzić w drogę niech śpi mowiła mama i głaskała brata po głowie a teraz za zakrętem ukrywa się śmierć w rozpierdolonych murach słyszę szyderczy śmiech
78 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
a któż te mury rozpierdolił...Hulk..?
tamara 12 lat temu
hahahahaha
dziki chomik 12 lat temu
czyja śmierć się ukrywa ,Twoja ?
DESSA 12 lat temu
u mnie pełno takich zakrętów w które lepiej się nie zapuszczać ...dobrego
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie