Przejdź do treści

zazdrość.

Tęsknota
rozpływam się delikatnie artystyczne dzieło przemocy nie słyszę jęków konających bicie mojego serca umilkło zdławione przez blade nadgarstki przesiąkają niebieskie żyły krew szepcze że od dzisiaj nazywa się brown sugar suka getta brzydzę się lustra czworokątnego oka boga plath piekarnik jest dla mnie za mały w piwnicy znajdą mnie szczury muszę zostać może pamiętasz gdy byłeś dlamniemój pieścisz ją przytulasz całujesz a ja czuję tylko morderczą zazdrość alkoholu
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie