Przejdź do treści

Moment zadumy-część druga (ostatnia)

Mroczne
Śmierć w szpitalu, pozostawiony na porzucenie Na mym grobie nie ma nic, jest tylko puste.. Nic nieznaczące imię i nazwisko Żadnych zniczy, oznaki choćby, Najdelikatniejszego współczucia, Najmniejszego gestu. Samotna śmierć – największa kara, pragnę odejść. W najgorszych konwulsjach, lecz nie z poczuciem. Wyrzucenia, wyzbycia się niczym niechcianej, Zabawki, psa porzuconego na ulicy –pewne męki. Pragnę tylko najdrobniejszej pamięci. Nad mym grobem, ich łzy. Nawadniają ziemię – suchą i gorzką. Zupełnie jak mą duszę. Zaczynam się trząść, czuję okropny chłód. Nieludzki, pochodzący z innego świata. Dreszcze, obraz zmienia się. Cóż za pesymizm, zawładnął mym umysłem. Słyszę dziwny płacz, skądś mi znany. Bliskich mi osób, widzę wyraźnie Rozgoryczenie, nieopisany smutek w ich oczach Przerażenie wypisane na twarzach. Chęć patrzenia na coś innego, byleby tylko. Nie ujrzeć mnie, nędznego sukinsyna. Mej drogi, którą podążyłem Losem, który sam kreowałem KREATURĘ, którą w sobie karmiłem. Cóż za chłód … nieludzki. Widzę tunel, ogromną łunę światła. Podążam do niej coraz szybciej, szybciej. Pragnąc zaznać choćby momentu . Pozytywnej rozkoszy. CZUŁEGO ZAPOMNIENIA ODDANIU SIĘ W NIEBYT GŁOS:Ujrzałem postać wybiegającą z cmentarza. Widziałem dzikie opętanie, Okrutne i złowieszcze. Człowiek ten nie miał kontroli- nad samym sobą. Nieobecność – najlepiej odda jego stan.. Byłem pewien, że zdąży przebiec.. Oddałbym życie za tą myśl. Postać ta zrobiła coś dziwnego. Uklękła na ulicy krzycząc coś o świetle i tunelu . Pragnieniu doznania nowego uczucia.. Cóż za dziwny osobnik . Zapewne alkoholik lub chory psychicznie..
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie