Przejdź do treści

ludzkość

Egzystencjalne
Wczorajsze lęki jak czarne plamy na białym papierze dzisiejsze jak zaplątane gęsto w moich włosach pająki otarcia i otwarte rany na ciele pokazują wagę naszej niewinności krwawiąca za każdym razem coraz mocniej dziewicza niewinność bezwiednie trzyma mnie w niewoli a trucizna sączy sie wprost z historii do krystalicznie czystego nowego istnienia opłacana cierpieniem i z bólem ofiarowana wolnosc zatruwa pozbawiona nieomylnego instynktu obserwacji z braku zwyczajnej konsekwencji działania wynikającej z zaniedbania? liny których użyliśmy do budowy tratwy zawiodą przy najmniejszym ruchu powietrza I szczątki naszej świetności wylądują w paszczy rekina skąpanego w południowym słońcu Morza Czerwonego...Oko kamery nie kłamie !!!
62 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
Na początku był Big Bang , potem chaos ,a potem z morza wyszły dinozaury. Ot, chyba z zaniedbania to się porobiło. To koleje rozdziały poprzedzające historię ludzkości.Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, ale przeczytałem. Ps. Pływałem w nocy w Morzu Czerwonym, nawet bez koła ratunkowego , o tratwie nawet nie pomyślałem. To zasadniczo głupota , bo w tym czasie żerują rekiny. Biorąc pod uwagę Twój tekst chyba miałem fart. heh.
U
untitled 15 lat temu
Interpretacja dowolna:] Generalnie nie myślałem o tym zbyt długo, bo tekst po prostu przyszedł do głowy, kiedy z ekranu mojego TV popłynęły obrazy zagłady i zniszczenia i raczej nie nazwałbym go wierszem, a bardziej rodzajem przemyślenia. Przedstawia on m.in. role wszystkich instytucji kierujących Twój tok myślenia na z góry obrane tory, bo one od Twoich narodzin mają w tym swój cel i jeśli tylko nie urodziłeś się wczoraj zauważysz szybko, że Bóg ma znaczek NBP, ale, po co ja w ogóle o tym piszę skoro i tak zaraz pójdziesz sobie odgrzać hamburgera w mikrofali. Jeśli już drążysz temat to tratwa symbolizuje kruchość tego, co ludzie nazywają „świadomą inteligencją” i „zaawansowaniem technologicznym” (…)w obliczu wszechświata nadal mamy się za wyjątkowych i niezniszczalnych, co raczej w moim mniemaniu jest zwyczajną hipokryzją i krótkowzrocznością, bo jak nazwać to, o czym uczą czy uczyli nas dorośli w szkołach a to, z czym spotykamy się w ich wykonaniu, na co dzień? Ps. Po naszych śladach stąpa nowa doskonałość…
Avrilianna 15 lat temu
jaki sekret....;d
JKZ007 15 lat temu
Z komentarzem całość tworzy już czytelny przekaz. Dzięki
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie