Przejdź do treści
przychodzisz rankiem wraz z kroplą rosy i letnim lenistwem siadam wśród róż w moim ogrodzie gdzie jeż się urodził i ptaki odchowane odleciały gościem tu spokój i zapach kawy wyżeł ciekawski podgląda sąsiada potem leży u moich stóp trzyma się blisko
107 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie