Przejdź do treści
pada śnieg biel pokrywa wszystko stoję oniemiała zapatrzona w skraj lasu piękna chwila zatrzymuje dookoła cisza rozdarta łopotem skrzydeł jastrzębia mroźny ranek para z ust i śnieg na rzęsach w tej cichej bieli czas się zatrzymał oderwał od rzeczywistości pozwolił nabrać sił pada śnieg w jego bieli jakaś nadzieja
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie