Przejdź do treści

w imię czego(radość zamachowca)

O śmierci
wsłuchaj się w siebie w słowa na martwych ustach nim wieczór nadejdzie mrok ogarnie twą duszę w nim skąpane idee wyłażą o zmroku dzień jasny nie dla ciebie tyś bratem ciemności w czarnej głowie co noc myśl zbrodnicza się rodzi zabić, skrzywdzić nie matkę lecz dziecię by serce bardziej krwawiło a krew czerwieńsza za dnia płynęła rankiem pewnie znowu zginiesz ty i czarcie idee lecz najpierw poczujesz nie dumę lecz bojaźń czy w dobrej wierze czy w dobrej sprawie giniesz
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie