Przejdź do treści
Gdzieś na dnie wyblakłej duszy skulone w kłębek serce, Ono boi się , szlocha, jęczy, szuka schronienia, Karmione patologią uczuć, nasiąkło trucizną niezmywalną, umiera...powoli kona... Czeka w agonii na czyjeś zbawcze ręcę co podniosą je z popiołów udręczenia, Uniosą w chwale... Ale czy skruszone serce potrafi jeszcze dla kogoś innego bić... Czy pomimo odrażacącej trędowatości potrafi jeszcze żyć... czy skona w bezdechu wspomnień...
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
zabieg zmiany pytajnika w trzykropek nie robi wrażenia. a odrażająca trędowatość sugeruje istnienie milusiej trędowatości.
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie