Przejdź do treści
Wyżera od środka, wypala, plądruje, Rozpuszczając kwaśne łzy od wewnątrz, Odbiera zmysły, spokój dewastuje, Burzy myśli, przebija się na zewnątrz. Zagubiony w labiryncie ludzkiego organizmu, Huśtając się na lianach człowieczych przeżyć, Wykazuje się nie-brakiem heroizmu, Mierząc się z tym, z czym nie lada jest się zmierzyć. Z przeszłością... Wspomnień czar pryska u podnóża, Wypala obrazy tamtejszych chwil, Na wyschniętych z emocji źrenicach, Przepływa tęsknota, niczym rzeka Nil. Wykrada powietrze z pustych płuc, Szarymi barwami głaszcze podniebienie, Rozpala ognisko na środku serca, I lekkim podmuchem rozrzuca nasienie. Znów w każdym zakątku zranionej już duszy, Swobodnie się rodzi rozsiane cierpienie, Przez myśl przechodzi więc jeden priorytet, Śmierć- zbawienne orzeźwienie.
88 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
trochę przegadany, ale niezły
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie