Przejdź do treści

Wilgotna dusza

Miłosne
Od tyłu podeszły mnie noże Twoich słów. Niespodziewanie zamilkły wszystkie nadzieje. Gwałtownie spadły wargi klejące się wcześniej w uśmiechy. Na palcach uciekły dobre zamiary. Po policzkach ciekły smutki i wtedy dało się usłyszeć szyderczy śmiech,było wiadome,że ktoś się wtedy śmiał. Zostałam tak. W bezruchu,przebita i z wilgotną duszą.
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie