Przejdź do treści

od kuchni...

- o nędzne smutkiem zaprzątnięte chwile niczym szakale nad trupią czaszką tańczące w noce krwawe - ohydne szpetne niecne i szubrawe - gdzie żeście miłe i dobre mgnienia ach nie ma was tu pośród stworzenia tylko zgnilizna i pycha tego świata wszystko co dobre na bruk wymiata - tu wegetuję i tu mi dni liczyć trzeba pomiędzy otchłanią plugastwa a przestrzenią nieba - zjadacz pospolity codziennego chleba - ciebie pragnę miła skrzętna pani co pomiędzy garnkami swe wdzięki roztaczasz strawę przyrządzając niechcący uwodzisz dni uprzykrzone twą urodą słodzisz - o piękno twe nieocenione napędza gorącem sny szalone twój obraz w pamięci każdego bezecnika szarym porankiem jak mgła umyka (peel dostaje bzika!) - ach gdybyś tylko raz jeden zechciała w wiry miłosne się rzucić ze mną edenu skrawek udostępniając w rzeczywistość zafajdaną ponurą i ciemną - (daremną lub nikczemną, znaczy pójdź do łóżka ze mną) -o najszczęśliwszym ze wszystkich byłbym wtedy zapominając me troski katusze i trwogi (depresje) już bogaty i mocny i pewny swego (wzrost samooceny) wyszedłbym z dołka owego popapranego - z hymnem na ustach grzmiałbym dźwięki lube miłującym ku radości pyszałkom na zgubę - o miłości tyś solą życia i ostoją rozpacznika (peel na dobre już dostał bzika) a czas myka myka i myka ała...ała Do Hanki barmanki
115 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
he he he BRAWO!!! mistrzostwo Zyguś:D:D 6 i 7 strofy normalnie są mega:)))) nie będę wspominać już o stylu i kogo mi przypomina...:) poprostu jestem zachwycona:) buziaki:***
zyga66 11 lat temu
niski ukłon dla Ciebie Hela ;))...podziękowania i buziaki :***
Helen 11 lat temu
hejka:) wracam do twojego dzieła, z nowymi przemyśleniami:) oczywiście podtrzymuję wcześniejszą wypowiedź i dodam że ten wiersz jest zaczepny he he:) fajnie tak znaleść coś nowego w tekście.....czytając go wczoroj uznałam że jest zabawny ale dziś muszę dodać że po przeczytaniu go jeszcze raz myślę że jest przewrotny:) to niejako wyzwanie dla czytelnika Zyguś:) nie pod względem rozumienia tekstu, bo to dość proste (przynajmniej dla mnie) ale pod względem słów...to nie jest zwykły wiersz zamieszczany ot, prosto w biegu:) Podoba mi się twój wywód dla tego że jest inny, bardziej w starym stylu ale zabawny:) jak komedia z przed wieku:))))buziaki:*
zyga66 11 lat temu
...najpierw Cię wycmokam Hela :***, widzę, śe odczytałaś coś więcej, mówisz zaczepny,przewrotny ale zabawny,
fajnie że tak go odbierasz, myślę, że w każdym wierszu dajemy coś z siebie, czasami może nawet bez zamysłu,
dopiero po Twojej reakcji dzisiaj widzę to też, to był spontan, ale taki przenoszony ;)...serdecznie dzięki Heluś
za ponowne odwiedziny i pozdrowionka :))
ryty 11 lat temu
dałbym głowę, że to autorstwa jest sprawcą Helena, znaczy się nie bezpośrednio, ale poprzez gwałtowne wpływy, jak tornado albo tsunami swoje, jej znaczy się :p
zyga66 11 lat temu
...ryty, jesteś rozbrajający...:p
Helen 11 lat temu
Rytuś słodkiś jak cukierek:P cytrynowy ;I
ryty 11 lat temu
... rzekłaś, o subtelna Helen; - ...co nigdy nie znudzi - od siebie trzy skromne dodam grosze :)
A
alali 11 lat temu
znam peela z drugiej strony baru , Zyguś ....zazwyczaj żona go nie rozumie :)) wierszyk cudny....pozdrawiam cieplutko
zyga66 11 lat temu
fajnie megi, że mnie odwiedziłaś, zaskoczyłaś mnie Twoją interpretacją, i nie tylko Ty ;)...serdecznie pozdrawiam :)
zyga66 11 lat temu
witaj Alu :))...długo Cię nie było, bardzo się cieszę, że znowu jesteś, powiedz, robiłaś w barze?...no ale peel nie żonaty, ale każdy coś tu widzi innego...również cieplutko pozdrawiam :))
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie