Przejdź do treści

policzek

nawymyślali piedestałów a karmią się potem przygarbionych zagarnęli mi wolność - wgryzając się w moją duszę wyrzekam się was złodzieje - byłem dzieckiem a wypraliście mi mózg jesteś winny i słaby więc bez nas zginiesz kłamcy - wypluwam was idę dalej - nie jestem sam nigdy nie byliście blisko nie chcecie prawdy bo to ból - nic dla tchórzy żadnej tarczy - nikt nie obronił a kto odda - za którego życia tylko na dnie pozostała namiastka pozbieram i poukładam - według mnie
67 odsłon

Komentarze (14)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 10 lat temu
Ostro...
Pozdrawiam :)
Ewa Hulak 10 lat temu
iść dalej i poukładać , wielka rzecz, ostre i dlatego dobre, krzyk to czasem wołanie o pomoc tak myślę , to dobry wiersz pozdrawiam
K
kaja-maja 10 lat temu
wymierzyłeś policzek
teraz pocałuj w:)
zwłaszcza gdy dzieckiem się jest
do czasu w:)
zyga66 10 lat temu
ano ostro Ibisie :)...również pozdrawiam
zyga66 10 lat temu
czasem też taka próba wyrwania się, Ewo, pozdrowienia :)
zyga66 10 lat temu
Kaju, w:):*
A
alali 10 lat temu
Pięknie,Zyguś.Pozdrawiam.
zyga66 10 lat temu
a to ci niespodzianka Alu :)))...cieszę się, że zaglądnęłaś, serdecznie pozdrawiam
Helen 10 lat temu
Haj Zyguś, mocno u Ciebie:):* z kopytem:*
zyga66 10 lat temu
Hela :):*
sebo1944 10 lat temu
Taaa...
zyga66 10 lat temu
dięks, Sebo ;)
atomasz1 10 lat temu
YEAH !
zyga66 10 lat temu
yeah too, atomaszu 1 ;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie