Przejdź do treści

Chłód

O śmierci
Kolejna nudna noc Tak w kacie stary koc Na kocu ktoś leży To tylko nieboszczyk świeży Otwarte oczy Wbrew pozorom całkiem uroczy Rozwarte usta Skrwawiona obok chusta Słodki zapach w pomieszczeniu Rozmowy opierające się na milczeniu Oni korzystają teraz z tego Ja robię to dla nich z powodu błahego Tak, jest ich więcej Ta na stole o urodzie chłopięcej Jeszcze żyje Jest półprzytomna Wydaje się być tylko trochę ułomna I to dziecko Jakże płacze zdradziecko Przechodzę slalomem między zwłokami Ten śmiesznie ma spięte usta zszywkami Szyderczo się śmieję I mam tylko nadzieję Nadzieję, że zginę wraz z nimi Między przyjaciółmi moimi Na beton się kładę Obserwuję tą całą gromadę Oczy przymykam I już zasypiam Tam lepiej nam będzie Gdzie Boga orędzie Według mego życzenia mówię: Żegnam Cześć Do zobaczenia...
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie