Przejdź do treści

wiersz pisany chodnikiem

Okładka nagrania

wiersz pisany chodnikiem

Słowa: Maria_Kosaciec

w moich butach został warszawski pył z marszałkowskiej nie strzepuję go bo wtedy bym zniknęła na obcym niebie szukam iglicy palec rysuje ją w chmurach wiatr zdmuchuje zanim skończę wciąż słyszę jak nocą dyszy metro przejeżdża mi przez sen i wysiada na stacji której nie ma nie umiem zaparzyć milczenia jakie kapało z kranu na żoliborzu herbata smakuje obco i stygnie za szybko w dłoni trzymam kasztan z saskiego już nie kiełkuje ale ciąży jak obietnica warszawa siedzi w moich żebrach czasem puka od środka żebym przypomniała sobie jak się oddycha
125 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 4 miesiące temu
Bardzo dobry wiersz o tęsknocie. Pozdrawiam :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie