Przejdź do treści
Czytanie

wiersz pisany chodnikiem

Wspomnienia
Okładka nagrania
w moich butach został warszawski pył z marszałkowskiej nie strzepuję go bo wtedy bym zniknęła na obcym niebie szukam iglicy palec rysuje ją w chmurach wiatr zdmuchuje zanim skończę wciąż słyszę jak nocą dyszy metro przejeżdża mi przez sen i wysiada na stacji której nie ma nie umiem zaparzyć milczenia jakie kapało z kranu na żoliborzu herbata smakuje obco i stygnie za szybko w dłoni trzymam kasztan z saskiego już nie kiełkuje ale ciąży jak obietnica warszawa siedzi w moich żebrach czasem puka od środka żebym przypomniała sobie jak się oddycha
163 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 5 miesięcy temu
Bardzo dobry wiersz o tęsknocie. Pozdrawiam :)
31 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie