jesienna podróż
Słowa: ibis49
Nie udało się odtworzyć nagrania. Spróbuj ponownie później.
odeszłaś cicho niczym ptak
nie znałem nawet twoich marzeń
pamiętam tylko jedne łzy
spotkane nocą przez przypadek
dla nas radosną miałaś twarz
czasami gniew zabłysnął w oczach
z pokorą niosłaś własny krzyż
troski ukryłaś skrzętnie w nocach
teraz pozostał tylko znicz
ulotnych wspomnień ciepły płomień
uczyłaś mnie jak trzeba żyć
dziś pod twe skrzydła znów się chronię
trzymając w dłoni kruchy liść
złocisty symbol zmierzchu lata
uchylam drżącą ręką drzwi
w szczęśliwy czas dzieciństwa wracam
79 odsłon