Przejdź do treści

Wizyta, chyba u lekarza, myśli różne

Okładka nagrania

Wizyta, chyba u lekarza, myśli różne

Słowa: andrew

do dziś nie mogę ochłonąć dojść do siebie jednak po kolei miałem iść do lekarza zarejestrowała mnie żona i powiedziała nazwisko kiedyś go widziałem udałem się na drugi dzień do przychodni dopiero na miejscu przypomniałem sobie że nie wiem jaki pokój zadzwoniłem nie odebrała siadłem więc na krześle przy pokoju gdzie nie było pacjentów ledwo zajrzałem do telefonu wyszedł GOŚĆ poprosil do środka głowę bym dał to nie był ten o którym mówiła żona może aż tak się zmienił siadłem zaniepokojony na wskazanym miejscu zaczął mnie wypytywać jak prawdziwy lekarz bałem się spytać kim jest więc odpowiadałem zbadał mnie chyba zbyt szybko horror po kilku minutach podał kody na leki i powiedział dziękuję do widzenia odpowiedziałem i wyszedłem na nogach z waty kto to mógł być wróciłem do domu z nabazgranym kodem do apteki żadnej pieczątki tytulu nazwiska cztery cyfry 7593 opisałem go żonie także stwierdziła że to nie mógł być nasz lekarz boję się wykupić leki bo może to był jakiś zabójca tyle o tym w tv może nawet … emigrant może ktoś doradzi co robić czuję się coraz gorzej 6.2026 andrew Sobota, już weekend
205 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie