Przejdź do treści

...z wielkiego świata...

Okładka nagrania

...z wielkiego świata...

Słowa: kaja-maja

na płocie je błocie po szalonym kaskaderze co jechał po błotnistej drodze krzycząc 'masz babo placek!' to że baby płot był biały gówna z niego nie zmyła na skargę do wójta poleciała by za syna płot jej pomalował a wójt jak to wójt wielce partyjny rzekł; wiesz babo że ciebie nie lubię i za wyczyn swojego jobla synkowi po sobie wręczam Nobla baba oczy rozdziawiła i hulneła na wójta ,Ty taki! owaki! a ten na to, nie wrzeszcz babo mój syn to przyszły dziedzic stołka płot maluj sobie sama jak morał nie jest głupi i nie ma obłędu ni cwaniactwa tak każdy wyciągnie jego sobie sam...
96 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie