Przejdź do treści
Okładka nagrania

Ty

Słowa: Phren

Zawsze byłaś Tą, która mimo grzechów moich, Choć zachwianą, miłością mnie darzyłaś Ciężko jest mi znaleźć siebie w mojej głowie Naprawdę nie raz próbuję, lecz nie mogę wznieść się ku światłu Staram się być również "Tym" żebym mógł pokazać ci prawdę Żebym mógł pokazać jak bardzo cię kocham Ale wciąż jestem tym samym pojebem, muszę dowiedzieć się czemu taki jestem W przeciwnym razie znów znajdę się na dnie Nie mogę do tego doprowadzić, muszę to w sobie zabić Nadszedł wreszcie czas bym stał się wolny od samego siebie Miłość, Co staram się zrozumieć Jak przystąpić na inną ścieżkę Inną od tej, którą dotąd szedłem I dotrzeć do tego miejsca, Gdzie będę wolny z tobą aż po śmierć Miłość, To jedyne czego chcę i proszę o więcej To jedyne co chcę Tobie podarować Więc proszę skarbie zaufaj mi ten ostatni raz Nie dam Ci już więcej powodów do rozczarowania To wszystko co chciałem powiedzieć Więc powierz mi swój świat Nie upuszczę go nawet po mojej jebanej śmierci Ułożę na własnym truchle żebym mógł być przy Tobie na zawsze Na zawsze Miłość, Co staram się zrozumieć Jak przystąpić na inną ścieżkę Inną od tej, którą dotąd szedłem I dotrzeć do tego miejsca, Gdzie będę wolny z tobą aż po śmierć Miłość, Wspinam się w górę, bo tyś mym światłem Proszę pomóż mi wznieść się do lepszego życia W dole, gdzie jestem, brakuje twojej obecności Gdybyś tylko chciała tutaj zejść... Gdybyś tylko mogła.... Wiem, że proszę o zbyt wiele, Czy jestem w ogóle tego wart? Czy wystarczająco samolubny jestem byś miała mnie dość? Proszę powiedz chociaż to...nie chcę wymagać zbyt wiele Miłość, Co staram się zrozumieć Jak przystąpić na inną ścieżkę Inną od tej, którą dotąd szedłem I dotrzeć do tego miejsca, Gdzie będę wolny z tobą aż po śmierć Miłość, Co znów staram się zabić...nagle straciłem cząstkę siebie Nie mogę cię winic, ale czemu teraz? Gdy przeszliśmy przez to wszystko... Gdy zrobiłem aż tak wiele... Zostawiłaś mnie na śmierć z nimi wszystkimi... Nie wiesz, że nie dotrę do Ciebie? Chcę jedynie z Tobą być, a ty poszłaś i zniknęłaś tam gdzie ja nie mogę... Możesz przestać!? Nie, KURWA! Po prostu idź... Z moim brzemieniem będę wędrować... Miłość, Czego nie znam już Odkąd zostawiłaś mnie samego Z mym rozsądkiem odeszłaś I nikt nigdy nie dowie się, Jak ciężkie brzemię niosłaś Ty...
115 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie