A
Zabiło Cię serce
Ciemności pokoju
Dziecinnej sypialni
Plama pościeli
Cień kąta ucztuje
Na martwej bieli
Leżysz cichutko
Bez ruchu
Oddechu
Chłodne sztywnieją już dłonie
Oczy zamknięte
Żar już nie płonie
Fale hebanu
Pieszczą poduszkę
Zanurzam w nich ręce
Przygarniam...
0
4
4