Przejdź do treści
B
Banitka

Banitka

PoznanW serwisie od 2011

Outsiderka w artystycznym świecie, choć otoczona znajomymi,miłośniczka twórczości i życia Stachury,odnajdująca w muzyce swoje prawdziwe JA,wiecznie bujająca w obłokach i szukająca bezskutecznie idealnego świata, od czasu do czasu zmuszana do zderzenia się z rzeczywistością,dogłębnie analizująca swoje życie przez co, pomimo ostrzeżeń niejednokrotnie wpadła w ogromną przepaść

Publiczne komentarze autora

Nieskończona gra · Banitka

Dziękuję,ale to już jest chyba niemożliwe:( to był zbyt silny cios

Koniec · Banitka

Jak choć odrobinę się poskładam, to postaram się dobierać lepsze słowa, może to tak wygląda, że jest dupkiem, ale to wynika z tego, że jego rodzice rozwiedli się kiedy miał 5 lat,o rozwodzie powiedzieli im w Boże Narodzenie, matka zaczęła sprowadzać do domu co chwilę nowych kochanków i popadła w alkoholizm, ojciec wyjechał z kochanką do Niemiec i odzyskał z nimi kontakt dopiero kiedy byli w liceum, teraz już nie utrzymuje z nimi kontaktu i sam nie wierzy w trwałość uczuć...a ja nie mogę się poskładać...

Koniec · Banitka

Poświęcił się całkowicie muzyce, a jeszcze dwa lata temu potrafił zerwać się z próby, żeby się za mną zobaczyć, był tak umówiony z bratem, że jak ja się u niego pojawię to ma mu dać znać, o mały włos by się pobił z moim kumplem, który chciał ze mną być, a był od niego znacznie potężniejszy, śledził mnie w pracy, bronił mojej opinii, wszyscy jego kumple mnie szanują,zerwaliśmy na jakiś czas kontakt, kiedy jego ojciec narobił nam wstydu w pubie opowiadając o swoich łajdactwach i gdy już nie wytrzymał i wyszedł, krzyczał za nim, że ma syna skończonego debila, i mnie przepraszał za syna skończonego debila, tak mu było głupio, że długo nie był wstanie spojrzeć mi w oczy, potem jak przeżywałam dwa pogrzeby pod rząd, stwierdził, że gdybym czegokolwiek potrzebowała to mogę na niego zawsze liczyć i mam jego telefon, odnowiłam kontakt po roku, kiedy uświadomiłam sobie, że go kocham, bo przecież od dzieciństwa po dorosłość wiem o nim wszystko t, ale na początku mnie wystawił, bo mu się przedłużyło nagranie, a potem zrobił ze mnie swoją dziewczynę przed ludźmi, na co się wkurzyłam i mieliśmy ostre spięcie, to było nie fair, 1 raz po roku się spotkaliśmy, wszedł na linię bajeru, ale po kilku dosadnych słowach zaczął być bardzo szczery i zrozumiał, że zachował się jak dupek i że przecież ja o nim wszystko i tak wiem, pogodziliśmy się po kilku dniach, potem miał zawahania ale już było za późno, nie chce ze mną wchodzić w romans, to że zdradzał wszystkie swoje kobiety to było wiadome od samego początku, dlatego długo nie potrafiłam mu zaufać, bo zaczęło się tym, że się o mnie założył, przez to nie doszło między nami przez 4 lata do współżycia,teraz nie chce stałego związku, wie, że dla mnie musiałby porzucić inne, a moja wrażliwość nie zniosłaby zdrady i wykorzystania, a jeszcze dwa lata temu rozmawialiśmy o naszym podejściu do wychowywania dzieci...z mojej strony to jest na pewno miłość, a z jego tylko przyjaźń, nigdy w końcu nie byliśmy naprawdę razem...wiem, że dowiaduje się różnych rzeczy o mnie i śledzi mój profil na fb przez swojego brata, bo wczoraj to przez przypadek wyszło, ale nic poza tym, przepraszam za uzewnętrznienie, ale to są słowa przepływające przez rozpacz i rozgoryczenie, wczoraj się widzieliśmy dlatego ten wiersz nie jest do końca przemyślany....najgorsze jest to, że jakby był skończonym dupkiem, to by mnie wykorzystał, bo przecież wielu naszych znajomych próbowało bezskutecznie, mógłby się wtedy przed nimi pochwalić, ale to świadczy o tym,że jednak mnie szanuje...

Kompromitacja Śmierci · Banitka

czarny humor, obrazujący mój stan przed szaleństwem, którego dzisiaj dokonam:)

C · copelza

skąd ja znam te słowa, najgorsze, że niektórzy mówią tak na serio...

B · copelza

życiowa prawda, kwintesencja tego popierdolonego świata...

takie banalne · artpla

skąd znam ten stan...tylko szkoda, że jest to tak złudna ucieczka ;( ale chociaż daje chwilowe zapomnienie....

anioł · mkc47

ja też mam zamiar się rozpychać diabelnie twardymi łokciami, ale dopiero od jutra:)

po pracy · copelza

Kobietom czasami się przydają:)
93 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie