← Benok
Utwory
B
Choroba
Rozpływa się noc
w starej formie
noc nie za chicha
nie za głośna w sam raz
Sen nie przynosi ukojenia
chociaż lipa i lutnia
gdzieś poza świadomością
potu pierzyny
1
0
B
Nocny żal
Chciałbym żeby tylko zieloność
szumiała i kwitła bielmem
przed oczyma
a tu morze krwi poszumem
gnicia ciało wiedzie
Mi patrzeć z lękiem
z bólem na kwiaty nowych cierpień
i jakby tu zaśpiewa...
3
1