Przejdź do treści
B

Bogumił Niechcicki

GdanskW serwisie od 2014

wybacz jeśli nie dorosłem może dla tego dziecko widzi we mnie błazna i za te skarpetki rozrzucone między gwiazdy które obiecałem za czerwony dywan przed, nie potem, niewytarte talerze i godziny poza wami wybacz... że…

wyobrażam sobie co mogła byś napisać będąc najpierw matką potem żoną córką Ewo jeśli prawdą jest co mówią że śmierć w twoich ramionach jest puentą wybacz... ....za te wszystkie świństwa z jabłkiem w ryju ps…

oj kłócą się, kłócą, jedna o drugą a za ich plecami po drabinie schodzi wolność w pasiastej pidżamie, znika, na kolejnym łonie nieba które utknęło pomiędzy ...jej szczeblami

... jak bardzo czekałem kiedy przyjdziesz i usiądziesz kiedy zmywałem trzynasty talerz z ciała i krwi patrzyłem przez okno na niebie były przerośnięte gwiazdy, potem...zaczął padać deszcz jeśli teraz stoisz za d…

pytasz co u mnie.....nie pytaj bo nadal nie wierzę w anioły ani w ślepy traf losu o Bogu trochę trudniej mówić ale na pewno nie ma go tam gdzie ...wiesz co do pierwszych siedzę z nimi w kuchni i jem rosół gawędząc o…

jak zrobić żeby zimę przemienić w wiosnę trzeba wziąć gruby patyk i uderzyć o taflę lodu pajęczyna zacznie rosnąć a z trzasków wyłoni się woda i wypchnie kawałki bieli do nieba pod jej ciężarem przewrócą się chmury na dru…

może jest i coś ujmującego w pornografii ale żadne z nich nie gotuje tak bardzo smacznie jajecznicy między momentami kiedy drugie pieprzy a pierwsze kroi cebulę w kształcie księżyca na talerzu z żółtkiem w tle zlepiając…

pisać o sercu jest trochę trudno bijącym ni stąd ni zowąd w przyczynach znanych tylko sobie tłoczy krew we wszystkie kierunki nawet te jeszcze nieznane tłumaczy bezustannie zmysłom nadrzędność tego co niesie porównując…

jest jednak w tym wszystkim coś pięknego chociaż by to jak budujesz we mnie ogrody które chciałaś stworzyć wokół domu jakiego jeszcze nie masz pojawiłaś się z akcentem przy zielonej granicy ojczyzny moich rozmyślań two…

jest coś we mnie mrocznego fragmenty kiedy słucham Tyszkiewicz i Makokwieckiego pękam trochę przed starością a im bardziej się wsłuchuję po młodość tęsknię diamenty...wersażem marzeń po dwoje idealnych... do Z…

jestem człowiekiem dlatego wątpię wybaczcie mi wszyscy bogowie i ich wyznawcy nie ugnę kolan przed deską i wbijanym gwoździem w ręce nogi ale dotknę drzewa nie ran bo syna poświęceń nigdy nie zrozumiem kiedy rośnie…

rozważałem miłość jako myśl słowo i ciało przebywałem z nią w poezji życiu i wierze a kiedy znów zacząłem wątpić spojrzała mi w oczy po wieczność dając nowemu życiu zrozumienie istnienia

10 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie