Przejdź do treści
B

Bogumił Niechcicki

GdanskW serwisie od 2014

uczę się twojego języka dzieci poznałem są jak fundamenty domu pierwsze roześmiane po dach drugie jakby było zawsze od początku niesamowite ( już za nimi tęsknię ) przychodzisz przed rankiem a potem znikasz susząc zebrane…

te kilkanaście minut kiedy twoje dziecko spało wtulone w moje ramiona a ty trzymałaś drugie przysypiając z nim zmęczona macierzyństwem uśmiechnięta i ten ułamek spojrzenia przez ich senne marzenia których nie umiem nazwać…

w białych wierszach zamieszkują kruki dlatego z czernią czuję się wygodniej dlatego że słowa zakwitają spokojniej bo w niemych wierszach umierają kruki *** niejeden już w dal poszedł by zawrócić rzeki bieg kiedy wrócił…

84 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie