Przejdź do treści

Zegar

Inne

krokiem niestrudzonym jak ból niemożliwy do zgubienia odmierza bezsenne odległości od narodzin po milczące unicestwienia wyprzedzając świt zawsze o jedno uderzenie serca zmaga się z każdym dniem co ciąży jak kamień…

przysiadłem na ławce w parkowej alei gdzie pożółkłe liście z pobliskiej wierzby kapały prosto do mej duszy napełniając mnie ciężką tęsknotą za pejzażem tamtych dawnych dni tęsknotą jakże bezwzględną której nic nie uk…

starzec z garbatą świecą w sękatej dłoni dźwigającą zwłoki wszystkich tych nadaremnych poranków zawiniętych szczelnie w ciemność przebierał wśród wyświechtanych wspomnień szukając właściwego którym zdołał by zasklepić…

gdzieś na bezdrożach snu objawiła się w całym swym splendorze niczym antyczna bogini pozbawiona ramion mogących przygarnąć wyjałowiona z łez którymi użyźniała moją duszę pokalana matka i kochanka od dnia moich narod…

Samael

Inne

naucz mnie wzywać ten wiatr tak nienawistny i złakniony obedrzeć świat ze skóry wyrywać serca śpiącym kamieniom naucz jak zamrozić niebiosa aby nie podołały ujarzmić go przybijając do ziemi gwoździami deszczu a przy…

Matka

Smutne

z jej ust nie wydobyło się już żadne słowo jedynie westchnienie jakby samotny liść zsunął się po kamieniu prosto w ciszę podała mi tylko dłoń a ja uścisnąłem ją mocno aż do bólu od którego pękło mi serce

jest we mnie gorycz sącząca się wprost do serca przez dziurkę od klucza przez którą spojrzałem na świat każda jego niegodziwość przyprawia mnie o mdłości duszy i gniew rozpalający usilne pragnienie aby ukamienować niebo z…

módlmy się aby owa ciemność którą wygnano z raju zdążyła powrócić przed końcem danego nam czasu i na wieki wieków okryła swym mrokiem wszystkie te groby które spłodziliśmy naszą nienasyconą żądzą krwi nim dotknie ich p…

o poranku usiadła tuż przy oknie z filiżanką gorącego mleka nasyconego miodem i kostką masła obserwując jak sieć koronkowej firanki napełnia się rześkimi promieniami pogodnie rozkwitającego słońca ufała że ich ciepło ro…

odeszłaś tak nagle bez uprzedzenia pozostawiając po sobie ciszę pełną boleści i drzwi wciąż szeroko otwarte do krzyku a ta cisza sączy się każdej nocy jak posępna litania kapiąc z sufitu w bezsennie rozwarte źrenice k…

spacerując nad brzegiem morza wśród wodorostów wywleczonych jak ścięgna z przepastnych głębin wściekłymi falami przyboju znalazłem śnieżnobiałą muszlę zarytą w piasku niczym pęknięty dzwon odarty ze spiżu do nagiej kości…

16 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie