E

Eric Rothoff

Warszawa, mazowieckie

7 utworów 0 obserwujących 0 komentarzy 5 lat na portalu

Utwory

Wyróżniony najlepiej oceniany

Siedem Nasze łoże w rabatę marchwiową zmieniłem. Nad nim baldachim szyty nicią z hiszpańskich buraków. Wyrzuciłem pościel ze złych wspomnień utkaną. To już nasze siódme mieszkanie w Paryżu I siódma już próba bycia znów raze...

Podróż Kiszoną kapustą natrę Ci stopy półksiężycowym ruchem kulistym wir tworzącym jak beaujolais wlewane do szklanki brudną dłonią francuskiego rolnika, a później delektował się będę widokiem autostrady dwupasmowej, stworz...

Złota kłóda pachnąca świeżym węglem Jesteś jak brat mojej żony zamkniętym kufrem na złotą kłódę Znów w powietrzu wisi chmura grozy niosąca rozpacz gdyż po raz piąty zwolnią Cię z pracy. Któż wtedy zaopiekuje się węglem sam...

4 online
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie