Przejdź do treści
L
Lady Ann

Lady Ann

KrakówW serwisie od 2010

Neurotyczka w pełnym tego słowa znaczeniu, odrobinę chimeryczna i nieziemsko fatalistyczna. A ostatnio odkryłam nawet, że z patosem mi do twarzy. Jestem Lady Ann Drama Queen :)

ze złudzeniami w tekturowym kubku uciekam w biegu smakując życie w korku gubię myśli skrywając osobowość za okularami mogłam być głosem zostałam twarzą nieostrej fotografii

blvd.

O sobie

pod teatrem stoję sama bez szans na odbicie dłoni w betonowej masie jak w fotoplastykonie przeskakują wytarte monochromatyczne obrazy nim odpalę je od papierosa zaciągnę się raz jeszcze trującą wonią mętnego życia

mezalians

Miłosne

to nie była miłość od pierwszego wejrzenia związek miał być tymczasowy Ty drwiąco patrzyłeś gdy moje szpilki grzęzły w brukowej ulicy a ja na złość Twojemu ego trzaskałam drzwiami taksówki bawiłeś się gdy zbierałam…

nie zmienię octu w miód tak jak nie cofnę napisanego dawno słowa cierpkość lżejsza bywa niż mnoga w kalorie słodycz spąsowiała patrząc na tekst tusza nie ja bo wiem że rękopisy nie płoną

degradacja, odpady wszystko ukrywane gdy otwierałam oczy życie na równi pochyłej już wiem jak patrzeć spod przymkniętych powiek a teraz jak wszyscy zrobię tu kupę

W grudniowe mroźne, aczkolwiek słoneczne południe stanęły po raz pierwszy razem po tej samej stronie, wychodząc naprzeciw życiu oraz śmierci. Jedna tkwiła w trumnie obojętna na dalsze losy tej historii, druga ściągnięta maską odrę…

KATARZYNA Chłodnego, jesiennego wieczora Katarzyna wróciła do domu wściekła na cały świat. Był piątek, warszawskie kluby rozbrzmiewały muzyką a ona tkwiła w pracy do nieprzyzwoitej godziny. Z hukiem zatrzasnęła za sobą wejściow…

fetysz

Inne

przez rozpięte palce przelatuje lubię stymulować ona spokojnie dopala się ja obserwuję jak znika jeszcze jeden wdech zbyt proste a ja lubię gdy powoli się wypala

Po wielu dniach na złość prognozie zabłysła najbliższa z gwiazd spłynęła z wysokości ogrzewając wyziębione od wielu miesięcy ciało smętna historia wróciła na półkę a spocone gumiaki utknęły w kącie bose stopy po…

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie