Młoda
WarszawaW serwisie od 2011
uczę się życia...
jak nefryt trudno poddajesz się obróbce z jednej strony cacko bogato zdobiona magia symbol władzy z drugiej obserwuję przez dziurkę od klucza i przypadkowo odkrywam że jest jeszcze ciemna strona zamilknę uspokoję pr…
przecież miałam cię w zasięgu ręki modelowałam smak smarowałam potem zostawiałam ślady zębów pogryzałam delektując się każdym kęsem zwilżając wargi językiem zlizywałam z nich ciebie kanapko z szynką i majonezem
biedroneczko wzięta w rękę nie udawaj umarłej wyślę cię do nieba po szczęście bez rozgłosu takie co go nawet wróble nie rozkrzyczą po świecie i komary z piekła rodem nie rozbrzęczą co kijanki oliwkowozielone nie rozpowi…
twoje imię kreśliłam na piasku wiatr nie ma cię twoje imię kreśliłam na wodzie fala nie ma cię twoje imię kreśliłam na niebie deszcz w sercu mam ciebie
piaskiem słońcem wód błękitem ciepłym deszczem ranną rosą rybą w wodzie pszczołą w ulu trawą lasem wiatru wiewem światłem chlebem być dla ciebie
zbyt łatwo uwierzyłeś że piękno ocala została ci nagość urny popiołów w spalonym ogrodzie i pamięć o mnie co jak czad wypełnia wszystkie pomieszczenia zatruwa ciszę chleb pokrywa pleśnią a ja ogłuchłam jak Beethoven spisa…
świeżą soczystą dojrzałą zerwaną z drzewa czereśnią rozpłynę się w ustach dam radość podniebieniu uruchomię zmysł smaku poczujesz słodycz nieopisaną skosztuj proszę Ewa
apetyczny wygląd cudowny zapach niebiański smak rozkosz w ustach i motyle w brzuchu zjedz mnie łapczywie jak pierwszą truskawkę
buźka pyzata na niej rumieniec piegów tysiące zadowolenie oczy radosne ruchów swoboda śmieszne kucyki wieczna uroda wciąż tak być miało wśród słońca blasku a pozostały zamki na piasku
poduszko najwierniejsza przyjaciółko powierniczko codziennych zmagań cichy konfesjonale pojemniku na nieposłuszne łzy i puste westchnienia strażniczko snu bez bolącej głowy wysłuchująca idiotycznych żali pamiętająca ga…
na starej fotografii ciągle żyją bliscy ich twarze nadal jasne a oczy uśmiechnięte odchodząc po kolei odeszli całkiem wszyscy wspomnienia zostawiając niczym relikwie święte mieszkają w naszym domu na półce na komodzie…
O mnie
- Miejscowość
- Warszawa
- W serwisie od
- 2011
- Ostatnia publikacja
- 05.02.2012
- Wyświetlenia utworów
- 5 147
- Reakcje na utwory
- 480
Publiczne komentarze autora
*** (Jak nieziemsko...) · Simon
łza · gizela1
G - astronomiczne erekcja to · Wiktor Goriaczko
umoczone w smutku · firlo
kiedy nagle · firlo
Urok zimy · Józef Tomoń
Padół · Jarek69
Drugi raz · Aga
nieświeży dech zimowej nocy · Wiktor Goriaczko
to już przeszłość · Młoda
Nieśmiałe słowa · Młoda
czytadło · mkc47