Móżdżę więc jestem jestem więc móżdzę Puk, puk, puk Kto tam? Liczniki sprawdzam! Ale ja nie posiadam Jak to! Tak to i tyle A mózg? A kto zapłaci? Ja, ale cynamonem z gaci! Móżdżę więc jestem I rachunków nie płacę Bo ni…
P
Pablo Houdini
KolceW serwisie od 2012
Utwory: 1
Publiczne komentarze autora
cierniste wschody · JKZ007
Zamysł może i był tu jakiś, ale wiersz tak brzydko patetyczny i nieładnie wzniosły, że bynajmniej na wyżyny poezji nie wzleciał.
Noce nad miastem · Pain
To, co natychmiast rzuca się w oczy, to totalna nieporadność językowa, bełkoczesz, zamiast dawać jasne, logiczne zdania. To rozumowania także daje wiele do życzenia. Jednym słowem, grafomania, panie, nic tylko to, bo jak to nazwać?
Robaki · Czesiunio
Najlepszy wiersz jaki czytałem od 1999.
Fąf miejski · Pablo Houdini
To naprawdę wielki utwór, jeden z moich debeściaków, więc tym bardziej czapki z głów !