P Psychonauta / 12 lat temu / Egzystencjalne Synestezja zmysłowa hedonisty po spożyciu marihuany. Ja. Kreacja. Nim doszedłem na szczyt... Nim się obejrzałem... Stałem się już Bogiem. W lustrze się przejrzałem I nim się obejrzałem, To się zesrałem. Rymikiem brązowym kibel obsmarowałem.... 0 2 1