Przejdź do treści
R

Rockownik

KrakówW serwisie od 2019

Inspirująco wpłynęła na moją twórczość rockowa muzyka i jej różne pochodne. Żywię nadzieję, że kiedyś moja twórczość pomoże potrzebującym. Zmieniam częstotliwość na nieco mniejszą, aby nie czuć presji, ale pozostanę wiernym czytelnikiem ;D

Publiczne komentarze autora

Emocje · Rockownik

Dzięki, Tanatosie ;d Ogółem z czasem tak średnio, z weną nieco gorzej(oby tylko chwilowo). Miło, że znalazłeś czas i chęci na opinie ;3

12 Maja Dzień Pielęgniarki · Edi Z.

Niektórzy po prostu oceniają, bo niewiele innego potrafią. Spróbuj się tym nie przejmować za bardzo. A jeśli faktycznie chcesz, abym i o wierszu był szczery, to miejscami zagubiłeś interpunkcję, to jedyna wada, jaką widzę, ale ogólnie jest napisany, według mnie, ze sporym ciepłem i szczerze.

Wyzwanie-fiolet · Rockownik

Dziękuję pięknym paniom ;3 Tak w kwestii wyjaśnienia, wiersz powstał na prośbę owej Gosi, za inspirację raz jeszcze dziękuję. Gdy pisałem ten wiersz, to z początku nie myślałem wcale, aby zrobić z niego humoreskę ;o No ale stwierdziłem, że skoro coś, co nie dźwięczy mogłoby być uznane za nieco zabawne, a następnie stanąć pod czymś jak jemioła, czyli mocno dostać fioła pojawi się na pewno, to myślę, że to zaważyło.

CHWALIPIĘTA2 · brzoza12

O, czyżbym widział tu pewne nawiązanie? ;3 Jeśli tak, to miło mi, że mogłem zainspirować ;D

Chwalipięta · Rockownik

Cześć, Tanatosie, miło mi, że zajrzałeś ;D Kiedyś czytałem w pewnym pisemku w dziale galeria typków, między innymi o chwalipiętach(jednak lektury z Papkinem nie przeczytałem, a chyba szkoda). Dobrego dnia Wam!

Chwalipięta · Rockownik

Miało być coś innego, ale jeszcze muszę to przetrawić. Tym razem nieco jakby fraszkowo(czy to jednak gorzej?). W przyszłym miesiącu(zapewne) pojawi się coś nowego. Nieraz miałem takie sytuacje, że natrafiałem na takie typki jak, między innymi, chwalipięty. Niekiedy wywoływali u mnie politowanie, innym razem frustrację. Zwykle niepoprawni sangwinicy, chociaż nie tylko(pewnie jak spora część polityków). A jakie Wy mieliście przygody z chwalipiętami? ;p

Lód i ogień · Rockownik

No przepraszam, że w dzień żartów tak, być może zbytnio, seryjnie. Niemniej jednak mam nadzieję, że to budująca, nie destrukcyjna seryjka ;p

mądrość samotności · T

Sam chcę opisać podobne zjawisko. Interesująco zostało ono tu pokazane.

Jak to wiosną · Tanatos

Dobrze użyte rymy wielokrotne, ładnie.

SUKCES · brzoza12

Zgadzam się z przedmówcą.

Historia ośmiolatka · Rockownik

Nie byliśmy z Bartkiem przyjaciółmi. Owszem, kolegowaliśmy się, ale, teraz widzę to z perspektywy czasu, nie było to dokładnie przyjaźnią. Chodziliśmy razem do jednej klasy, gdzie się poznaliśmy. Pomimo krótkiego czasu trwania naszej relacji, był u mnie w mieszkaniu. Graliśmy wówczas w karty inspirowane kreskówką, Duel Masters. Już wtedy był ze mnie mały szuler(chociaż dziś cenię uczciwość i staram się taki być). Karty te podrabiałem, zmieniałem liczby na nich, aby były silniejsze. Na jakiś czas przed jego wizytą, zrozumiałem(już jako dziecko), że nie tędy droga. Pochowałem tę część kart, którą zmieniłem, a resztą mieliśmy grać razem z Bartkiem. Zauważył on jednak to, co widzi we mnie spora część ludzi, którzy są dla mnie bliscy-nieraz brakuje mi skrupulatności. Jedna karta, którą mu dałem, była z tych przerobionych. Nie wiem, czemu to pamiętam. Rzadko o nim myślę, a jeszcze rzadziej wspominam. Postanowiłem jednak napisać o nim ten wiersz, zanim jeszcze dowiedziałem się o tym portalu. Drugie i ostatnie wspomnienie, jakie o nim mam, jest związane z nim, ale pośrednio. Nasza wychowawczyni, osoba wyjątkowo ciepła i potrafiąca dostrzec zalety chyba w każdym dzieciaku, postawiona była przed dość trudnym zadaniem-Bartek zmarł, a jego zniknięcie, przedłużająca się nieobecność została nam wyjaśniona. Trudno powiedzieć, czy trudniej mnie dostrzec to wspomnienie, będące jakby we mgle, czy cokolwiek z otoczenia rodziców Bartka, zaraz po tym, gdy ich syn odszedł. Tak nam powiedziała pani, odszedł. Dodała, że tęskni on za nami i chciałby z nami być w ostatnich swoich chwilach. Przyczyną prawdopodobnie był nowotwór. Chcę z tego miejsca podziękować pięknie; tym mającym podobne przeżycia, tym, którzy ocenili i ocenią wiersz, bez względu na to czy pozytywnie, czy negatywnie, ale również tym, którzy chcieli i przeczytali go oraz tym, w których jest jakaś część Bartka. Podobno nie znikamy dopóki ktoś o nas pamięta. Wiecie co jest dziwne? Możliwe, że nawet przykre. To, że nie pamiętam jego imienia. Przecież Bartosz i Bartłomiej to dwa różne imiona.

CZAS · Lando2

Brawo, Lando, udało Ci się napisać całkiem sporo, bez niepotrzebnego rozwlekania. Dobra robota, jeden z lepszych wierszy od Ciebie.
88 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie