Przejdź do treści
S
Skarlett222

Skarlett222

PoznanW serwisie od 2012

taka dziwna inna jestem zimna jak ten wiatr co na mojej łące rwie korzenie razem z sercem drzew mówię wtedy nie czasem jestem dziwna jak beztroska nimfa igram z żywiołem nie zrozumiesz mnie to znowu bywam gorąca o zachodzie słońca jak rozgrzane żelazo kuj póki jestem gorąca mówię wtedy tak

nie zapalaj świecy za długo płonie się wypala świeciła tylko dla nas czuję kiedy zapalasz bo w sercu płonie rana wyrzuć ją zapomnę ta świeca odmierzała czas który był jeszcze raz nam dany

dziwna przyjaźń ale jaka unikalna piękna żądna nocnych wrażeń szukająca ciepła dziwny ten przyjaciel nocnych wrażeń sprawca mej odmiany wybawiciel wino sex kolacja od rana śniadanie rozpalona jak świeca nasza powoli…

byłam pewna a to tylko mi się zdawało że zapomniałam odchodząc bo późno już było kiedy znowu twe myśli ujrzałam wychodząc naprzeciw nim tak mocno zapragnęłam zupełnie nie rozumiem po co zawracam…

piszę co czuję gdy słyszę naszych głosów szczery szept tak bardzo pragnę ciebie uwiecznić na zawsze chociaż w wersach tak mało mogę a chciała bym nieskończoność szczęścia ofiarować niewiele mogę ci dać moje myśli zapis…

gdybym mogła być motylkiem przysiadła bym na twym ramieniu choć na chwilkę w chwili uniesienia szepnę do uszka swoje niepokoje pragnienia tak bym chciała być motylkiem usiąść na twych ustach na chwi…

jaka szczęśliwa przez chwilę znowu byłam purpura paliła policzki w twoich myślach cudownie się czułam dryfowałam w wielkich obłokach ja mała chmurka patrzyłam na kwiatki te małe bławatki jakby były czymś unikalnym b…

40 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie