Przejdź do treści
S
Spoks

Spoks

MirachowoW serwisie od 2009

...tak mało siebie znam,tacy jesteśmy jakimi widzą nas inni...

Publiczne komentarze autora

Lilith, czyli gdzie rodzą się demony · copelza

Uśmiałem się jak diabli! :)) Ty, to dopiero masz pomysły... "Teraz kupuję kurze łapki. Niech myślą, że to na niedzielny rosół, a ja, dyskretnie za drzwiami lodówki, daję jej satysfakcję..." ;; Niezłe! :)

Przebudzenie Świadomości · Lady Ann

Czy nie lepiej; "a ja ci zaufałam" ;;; Wywód przeprowadzony spójnie i w temacie.

bardzo zła bajka · mmm*

Miło się czytało, ale niestety!, są pewnie i takie babcie które to tresują a nie wychowują - strachem! :)

Powrót · DARTANIAN 110

Nie ma to jak wiersze rymowane. Bynajmniej te można poddawać jednoznacznym analizom czy ocenie. tak więc zaproponuję jak zwykle kilka mało istotnych zmian; * -" łzy płyną jak ta rzeka " * -" stuknie " /na "przygna" * -" wyruszy gdzieś przed siebie " ;;; Poza tym /nie powiedziałem/; Wiersz piękny! :)

Przebudzenie po zimie · Maurita

A gdzie ty tą wiosnę wywęszyłaś, ja jakim ty świecie zyjesz./?/ Bo u nas na Kaszubach zima ma się dobrze i jest jak na Uralu! Ledwo że połowa stycznia mija, więc nie w głowie mi takie żarty o spieszącej do mnie wiośnie. ;) Wiersza nie oceniam, bo się nie znam na takiej bieliźnie. :)

Ostra żyleta · Spoks

O tak!, pewnie z wiekiem to nawet do zasypiania potrzeba odwagi. Ale w gruncie rzeczy co to jest za odwaga, gdy człowiek igra ze śmiercią. Toć to czyste kpiny czy takie zwykłe tchórzostwo. ;;; Cytat zresztą to wyjaśni; "...dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć" - Vittorio Alfieri

Przemiana · Maurita

Mówi się, że uczucia czyt doznania znajdują się w sercu. Tymczasem ono obok wielu innych narządów jest tylko ich rezonatorem przetwarzając sygnały z ośrodkowego ukł. nerwowego na odpowiadające im zmiany stanu pracy tych narządów, które jako swoista pętla sprzężenia zwrotnego zamykająca się w umyśle w postaci tychże wrażeń. Umiejętność panowania nad emocjami czy uczuciami polega więc na kontroli przepływu tego strumienia tak by histereza wrażeń mieściła się w kontrolowanym zakresie. Gdy tak się nie stanie, targają nami "burze" doznań, wrażeń bądź namiętności. ;;; Z pozoru nijak ma się to do twojego wiersza, ale skoro wywołuje takie myśli, to znaczy że coś w tym musi być... pozdrawiam :)

Szalony Umysł · Maurita

Nic bardziej błędnego! jak myślenie że pigułki są dobre na wszystko. Wszelkie leki działające na ustrój czy psychikę jakie by nie były, to tylko środek ostateczny a nie metoda którą można stosować bez właściwego terapeutycznego wspomagania. Trzeba stosować je z rozwagą wtedy kiedy staje się to konieczne. Tymczasem nawet zwykłe leki uspokajające mogą przyczynić się do otępienia. A wtedy to już na pewno nie będziemy "sobą". W każdej sytuacji najlepszym lekarstwem jest prawda, uświadamianie stanu sytuacji, choćby zwykła rozmowa. Człowiek pozostawiony sam sobie ze swoimi problemami ma niewielkie szanse na ich rozwiązanie jeżeli nie pomoże i zainteresuje się nim rodzina czy też odpowiedni medyczny specjalista. ;;; Tak więc i tak masz szczęście że nie znam się na tych sprawach, bo wtedy dopiero bym ci napisał. :)

Modlitwa · Maurita

Wiersz jak zresztą tytuł wskazuje jest modlitwą i w zasadzie prócz samego przeczytania nie powinienem w żaden sposób ingerować czy komentować. Dlatego podzielę się jedynie tą refleksją, że faktycznie; przyjmowanie, poznawanie i trzymanie się jedynej i prawdziwej wiary jest tą naszą właściwą i pewną drogą. W tej mierze nie powinniśmy i nie możemy kierować się oceną ludzkich zachowań, gdyż nie do nas należy osąd, a starać się jedynie przed tym ustrzec i zachować wykazując pokorę. W tych postanowieniach utwierdzają nas wszelkie, jak i ta modlitwa. Dla przypomnienia jeszcze; "Nie sadźcie, a nie będziecie sądzeni..." ;; No to już powiedziałem tu co nieco za wiele. :)

(nie)żart · daga

Żart to czy nie żart, zastanawiam się już na samym wstępie. Po czym wywód uzmysłowił mi że żartem staje się to wszystko co pozostawia nas z pytaniami, niezdecydowaniu...niepewności. Często lepsza jest zwyczajna prawda, jaką by nie była niż sterta wątpliwości która rujnuje nasz wewnętrzny spokój. Zatem!, choć nie widzę pytania, odpowiadam; Nie, raczej to nie żart. :)

Nienasycenie · Maurita

Sporo tu tego panierowania, a ja tak nie znoszę powtórzeń. Wiersz niczym marzenia/pragnienia czy dobre chęci, ale to jeszcze nie wystarczy, chociaż z drugiej strony...hmmm.?/ Trzeba wiedzieć czego się chce! I za to plusik. :)

Cmentarz pamięci · muszelka

W życiu przychodzi taki moment, gdy możemy w końcu we własne ręce chwycić swój los i przeznaczenie. Stając się samodzielni, wolni, mogąc decydować o swoim losie odcinamy się od usilnie wpajanych nam rodzicielskich norm zachowań, wymagań i obwarowań, niekiedy nawet sprzecznych z naszym temperamentem czy naturą. Ale wcześniej czy później, zwłaszcza po dłuższym czasie zauważymy i tak ich sens i celowość. Najlepszym i najodpowiedniejszym miejscem gdzie do tego dochodzi, jest grób gdzie staramy się pojednać w duchu i dojrzeć wszelkie braki i błędy....ale i dobre i miłe chwile również. ;; Tak więc wiersz opisuje wrażenia z pobytu na grobie ojca i poniekąd to o czym pisałem. Trudny to wiersz, a to z tego względu że w zasadzie nie powinno się tych rzeczy oceniać czy komentować. Uczyniłem to jednak wyjątkowo, z pełnym szacunkiem i zrozumieniem. ; Pozdrawiam :) :)
74 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie