Było to listopadowe popołudnie, a dookoła złota jesień.On jak zwykle przechadzał się po parku w którym ją ujrzał po raz pierwszy kilka lat temu. To był dla niego szczególny dzień. Tego wieczoru miał się z nią ponownie spotkać , bo...
S
Szara
Ostrowiec , świętokrzyskie
Utwory
Srebrny księżyc oświetlał moja twarz, wpatrzoną w gwiazdy, swoim bladym światłem. Z nieba padał biały śnieg , otulając cala ziemie miękkim puchem. Wiatr delikatnie poruszał igiełkami sosen , szumiąc cichutko jakby szeptał do mnie...