Przejdź do treści

Szanty pijanego marynarza, wypłynął sam w morze Napił się grogu, zakurzył fajkę, ustać nie może Czas rzucić cumy! Przybić do brzegu! Wołają oni A on pije dalej, kurzy setną fajkę, nic dalej nie robi Złap za ster! Zwrot przez r...

Upadek

O sobie

jak strzygi wylatujące z dawnych dziejów kurhanów wysysające radość prawdziwą jak krew z lazurowych miękkich żył zostawiają puste ciało z lekko gnijącym od lat sercem poddanym i słabym do życia się stając nie mieć ducha o il...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie