Szanty pijanego marynarza, wypłynął sam w morze
Napił się grogu, zakurzył fajkę, ustać nie może
Czas rzucić cumy! Przybić do brzegu! Wołają oni
A on pije dalej, kurzy setną fajkę, nic dalej nie rob...
jak strzygi wylatujące z dawnych dziejów kurhanów
wysysające radość prawdziwą
jak krew z lazurowych miękkich żył
zostawiają puste ciało z lekko gnijącym od lat sercem
poddanym i słabym do życia s...