Wiesz, kiedyś miałem kolegów w szkole i wiesz co?Wielokrotnie słyszałem, kiedy otrzymywali ocenę niedostateczną, że nauczyciel się na nich uwziął i tego typu rzeczy. Tutaj jest podobnie, uwziąłem się na kilku /piszących/.A kiedy mi się zdarzyło dać plamę, brałem się w garść, książkę przed nos, żeby udowodnić że mogę lepiej, i o dziwo zawsze działało. Tylko że ja po prostu mało się na tym znam.
Jarku, Gryf88, bardzo ładnie pracuje, coś z tego gościa będzie, jeszcze żeby poczytał współczesnych autorów, może wyciągnąłby coś od nich dla siebie i dla nas ;)
Może pomyślisz nad tytułem? bo wygląda tak, jak by opowiedział nam co będzie dalej.Tytuł musi raczej kusić, dopiero po przeczytaniu wiersza musimy usiąść i powiedzieć - tak dobreeee.Pozdrawiam.
ale ja się wcale nie gniewam? Prawda, łatwiej jest pisać o tym co doskwiera i boli, jednak z uczuciami w życiu jak i w wierszu trzeba uważać, bo jakiś niedobrzec w bardzo łatwy sposób może to wykorzystać przeciwko Tobie.Aha, wielokropki w wierszu nie są formą wypowiedzi.Pozdrawiam.