Vermont25
/
3 godziny temu
/
Pamięć
/
🎼
Ołowiana hostoria
Pod niebem ciężkim jak przemysłowy dym
rosły dzieci o dłoniach szarych od pyłu.
Plac zabaw miał smak metalu,
a wiatr niósł więcej niż śmiech.
Komin był jak zegar –
odmierzał czas trucizną.
Każ...