V
Vermont25 / 3 godziny temu / Pamięć / 🎼

Ołowiana hostoria

Pod niebem ciężkim jak przemysłowy dym rosły dzieci o dłoniach szarych od pyłu. Plac zabaw miał smak metalu, a wiatr niósł więcej niż śmiech. Komin był jak zegar – odmierzał czas trucizną. Każ...
0
0
13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie