Oprzyj głowę na mem łonie... Dobra ale co to jest memłon? O rany... I te zaimki z wielkiej litery. Słuchaj mike17, on ma pojęcie o poezji jak plemię z pogranicza Mamambutu o teorii czarnych dziur w kosmosie. Powodzenia.
Widzisz, droga autorko - czytelnik ma przed soba tylko tekst. Nie ma pojęcia kim jest autor, w jakim stanie sie znajdował gdy pisał wiersz, co sie stało z nim lub z jego bliskimi. Ma tylko wiersz i wiersz ocenia. Nigdy nie należy mylic autora z podmiotem lirycznym występującym w wierszu. Emocje są ważne ale trzeba je tak dodać do wiersza, żeby czytelnik myślał że to jego własne uczucia. Czyli jednym słowem - dobry poeta jest jak aktor. Tak myslę...
Miły wierszyk...nie porywa ale starannie napisany, nie ma literówek, błędów ortograficznych co się chwali. Na Twoim miejscu poczytałabym wiersze Pawła Podlipniaka, Jacka Dehnela - mają niesamowite spojrzenie na zwykłe rzeczy...