Przejdź do treści
A
artpla

artpla

WroclawW serwisie od 2011

czy aby na pewno wszystko jest takie proste?

Utwory (artpla)

Nagrania: 3 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

zachłystując się życiem jak wiatrem odkrywając wciąż nowych przyjaciół znalazłem różę w herbacianym kostiumie porzuconą? przez kogoś wprost dla mnie nie wiem przeklinać czy chwalić tę chwilę miała kolce tak ostre że ran…

gdy czara goryczy przepełni się kroplą myśli rozbiegną pajęczyną a usta zastygną w niewypowiedzianym słowie tępe spojrzenie przekrwionych oczu powie więcej niż może

impreza na dwoje na mnie i ciebie podzielona równo ja jestem połówka ty jesteś połówka na stole połówka pod stołem połówka pierwsza czy druga? nie zgadłeś śpisz od ściany

warto

O sobie

zawsze zbyt głupi dążyłem do nóg rozwartych na wprost w kąt wstydu i upodlenia ze znakiem zapytania wytatuowanym na grzbiecie ręki uczyłem się marzyć o nieodebranych porodach czekających w kolejce za szklaną szybą n…

każdego dnia wstaję wcześniej niż inni wszystko jest nazbyt zarozumiałe nawet dla mojej uległości choć słońce już sypie iskier całe mnóstwo poranek zamykam podkową ust smakując zielone jak zwykle pomidory

pozwól

Inne

Ty co w gardle jeszcze zalegasz flegmą parzysz głośnię rozpaloną wyobraźnią pozwól się odkrztusić bo żyć już z Tobą nie mogę i umrzeć trudno

złap wiatr pod ramiona i wyleć z nim na długi spacer przez Rynek nad Odrę zahacz się Iglicą klęknij na Piasku zajrzyj do Spiża na małe pszeniczne wracając powiedz pare słów Fredrze ale tak by nikt nie słyszał …nie doniósł…

ucieczka

Od siebie

sam sobie jesteś winien gdzież to zło może wyszło na spacer na okoliczność choroby dobrze jest się przewietrzyć hycel grasuje po mieście łapie w siatkę skazanych na dożywocie nawet czarna Wołga nie jest wybawieniem o…

Feministka

O życiu

żyliśmy w rytmie nakazowo rozdzielczym według schematu ja daję – ty nie dajesz ty bierzesz – ja nie biorę na nieśmiałą opozycję zareagowałeś gwałtownie chcesz być jak ta Szczuka widziałaś w telewizji gestykuluje gdy mów…

był spóźniony mgła gęstniała las rósł wśród sosen czarnych jak latarnia brzoza biała był jak ćma złamał skrzydło spadł próżno Polluks czekał Kastora Sygnalista! Proszę „ Śpij kolego” razy 96 a brzoza bia…

19 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie