na trzeźwo

pieprzyć poezję
gdy brakuje pikanterii
wystarczy gorycz przesolonej zupy
jej nikt nie kocha peanu nie pisze
tłuszcz rybim okiem udaje pożądliwość

wietrzę bukiet woni

nie pomaga negliż rozebranej cebuli
i smukłość szparagowej
ostro uwodzi papryka
kolorami miłości

pieprzę więc tę poezję drażniącą nozdrza
otworzę okno przewietrzę
duszne klimaty



''przy fontannie zmoczę łeb...''
11 7
1 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
dzięki. stare :)
gregorsko 13 lat temu
tak ładne i mocne :-) pozdrawiam
pańcia 13 lat temu
:) też pozdrawiam
copelza 13 lat temu
smacznego;) jeżeli wietrzysz w sensie przewietrzasz, to dalej nie możesz już otworzyć okna, bo już otwarte. jeżeli wietrzysz w sensie wąchasz, to bukiet musi być w liczbie pojedynczej. drobiazg.
pańcia 13 lat temu
racja Cop - bukiet; wietrzę - wyczuwam. Thnks za wskazanie :)
artpla 13 lat temu
jak Ty to zrobiłas na trzeźwo .....?
pańcia 13 lat temu
na całkiem trzeźwo, Art :)
31 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie