– Dobra, dobra – JESTEM MESJASZEM!
(tłum) – Jee! Wiwat Mesjasz!
– A teraz się odpierdolcie!
– Jak mamy się odpierdolić, o Panie?
Włóczyłem się nikomu nie wadząc, aż tu nagle on się zjawia i mnie uzdrawia. Byłem dobrze zarabiającym trędowatym, a stałem się bankrutem bez środków do życia.