zejście na skraj
to przepaść
rozpłomieniona
oczy stają się własne
poszukiwaniu odwiecznego dźwięku
istniał w mojej pamięci
nie istniejemy
to tylko
wspomnienie naszej czaszki
nie możemy zakw...
już zapada cicho zmierzch
dzisiaj już nie będzie łez
w lustrze ledwie widzę twarz
Ash z popiołu
z deszczu przyszedł, mokry jest
po policzku spływa krew
pęka warga - chłodny śmiech
dziecię zno...
moja ręka
ciało kosmicznego astrologa
porusza się od lewej do prawej
i w dół
jeszcze
troszkę
niżej
nie potrafi pojąć
dlaczego
jeszcze
niżej
i
od lewej do prawej
mała jest i słaba
i s...
to studnia
bez dna i bez otworu
przychodzą sąsiedzi
i pukają w bok sztyletem
wszyscy spadają
ale powiedz mi, naprawdę
czy potrafisz UPAŚĆ?
nogami góry
jest wszystko
okazać może
lustro st...
ucieczka od świata
wszystko koło dupy lata
zmartwienia zbyt duże
by znosić katusze
a jednak zbyt małe
bo bym nie był cały
a jednak zbyt błache
by dłużej zostały
spodnie uciorchane
a ja sa...
wyrwane serca każdego z nich
tak małe, w dłoni każdego z nich
szlochały; dłonie śmierdziały
potem od trzymania się za ręce
chciały więcej
podarte na kawałki, mlekiem
poplamione, skończone
na...
patrzą na mnie twoje świdrujące oczy
patrzą na mnie i widzą mnie
patrzą i widzą to do czego
zostały stworzone twoje świdrujące oczy
wzrok twój oddala się powoli
moja twarz zasłonięta spojrzenie...