Przejdź do treści
C
ciezjem

ciezjem

Małachowo Złych MiejscW serwisie od 2016

Publiczne komentarze autora

Nieznane terminy · bellaona

kaja, ee tam pentagram wychodzi i to wierzchołkiem w dół;P Kochana, ty spełniasz wszystkie wymogi dekalogu grafomana, jesteś przypadkiem książkowym. Ideałem. Zaś punkty 2,3,4,6, a nade wszystko 7,9 i 10 to musiał autor na podstawie kontaktu z tobą stworzyć. bellaona, no ja rozumiem,że mogliście Witkowskiego nie omawiać, ale hiperbola znana była już starożytnym. To jak bardzo dawno do tej szkoły chodziłaś? Hmmm... W podstawówce nie nazywa się tego poetyką, ale pani mówi: Kochane dzieci, w wierszu jest podmiot liryczny, sytuacja liryczna i różne środki stylistyczne: metafora, hiperbola, epitet... A potem dzieci wskazują te cuda paluszkiem. Nie mieszam cię z błotem, zwyczajnie trudno mi uwierzyć,że ktoś, kto pisze wie mniej o poezji niż dziesięciolatek. To jest mój etap zaprzeczenia, bo to zbyt straszne,żebym przyjęła to gładko jako fakt. Ps. Polecam choćby słownik terminów literackich, tam jest ukrytych wiele tajemnic.

...smacznie tak zdrowo... · kaja-maja

Co ty, ja bym tak nie dała rady,żeby do żołądka przeciętnego gimnazjalisty przemówić to trzeba mieć wysoce rozwiniętą empatię. Zaś wiedza,że zdrowe odżywianie nie ma wpływu na talenty czy też perspektywy rozwoju jest informacją nieco smutną. Ciekawi mnie też, co pod łóżko rzekomo chowam, bo jako moja bliska przyjaciółka, z którą od lat siadujemy na progu domu mego i otwieramy przed sobą serca, winnaś mi w tym zakresie szczerość i uczciwość. Ps. A w szafie mam trupy, wiesz?...

...biały deszcz... · kaja-maja

pranie w sad źle włożone- zły wsad to pół drogi do klęski. Wątek polityczny w tym wydaniu jest nawet zabawniejszy niż minister Macierewicz naraz z Waszczykowskim i Pawłowicz. Ps. Po ortografii i gramatycznych nieudolnościach ich poznacie;) To już nawet na poezje macki pisladzkiej propagandy dotarły?

szarlotka · ciezjem

twarz blada z rodzynkami strachu ewidentnie sernik

Nieznane terminy · bellaona

bellaona, hiperbola to nie jest gramatyka tylko podstawy poetyki... To trochę tak jakby ktoś nie ogarnął dodawania i zdał maturę z matmy.

Pancernik · bellaona

bellaona, zasadniczo tym się różni,że ja nic w sensie religijnym nie wyznaję. Owszem, czasem wyznam mojemu lubemu na torturach, ile par butów kupiłam, ale to jest inne wyznawanie.

błoto i walc · wielobarwna

i jest niepozorne, ale warto na nie uważać, bo wbrew pozorom może namieszać. Mimo to polubiłam ten fragment : w objęciach życia taniec trwa biały ranek i mgła spowija zakątki a jesień taka chmurna i durna Ładnie sobie ten obrazek płynie. Potem łapie go patos łez i serc niestety, ale z końcówki da się coś wycisnąć, ja bym wyciskała ją tak: wciąż kombinuję jakby tu walca zatańczyć w błocie nie poradzisz nic na te chmury tylko czekać jak miarka się przeleje i spadnie deszczem

Nieznane terminy · bellaona

bellaona, racz sobie nie żartować. Zwłaszcza z kolegów na portalu. Bez przesady,że ktoś nie wie,co to hiperbola. To jest wiedza na poziomie podstawówki, która odkąd pamiętam jest obowiązkowa egro należy zakładać,że każdy w niej był.

papa · jaropasztii

Tak sobie czytam: garnitur szyty leży na dachu czarna papa na miarę krojony nie wiem w co wierzysz gdy nie oglądasz mnie uwierz w ducha w sen idę w dym bohater nocy i dnia silne przedramiona twarde pięści pan życia i śmierci przy suce dwa psy chcą pomóc mi załączone koguty syreny ryk lubię zwierzęta w poczekalni w lodówce hibernuję cztery żubry szalone noce i jej nogi po nich zawsze Białowieża się śni rano jeszcze ciepły ledwo widzę w lodówce ktoś nie zgasił światła Ustrzegł się autor patosu i innych pułapek losu. Początek zapowiadał niezły dramat egzystencjalny, potem tekst skręca w innym kierunku, ale i tak go kupuję.

Nieznane terminy · bellaona

I wisienka na tym torcie: Dekalog początkującego grafomana by Sławomir Płatek on Sty.16, 2012, under Literatura Będą dwie części dekalogu, bo są dwa stopnie zaawansowania. Zrobiłem go na podstawie tysięcy rozmów i obserwacji, ale jest (jak wszystko na tym blogu) moim prywatnym stanowiskiem. Nie wyraża żadnej osobistej niechęci do jakichkolwiek osób, znam i lubię wielu grafomanów. To po prostu zestaw dobrych rad dla osób, które naprawdę chcą zostać grafomanami. Dekalog dotyczy sposobów pisania i nastawienia do niego, w efekcie których powstają złe wiersze. Częściowo może też dotyczyć prozy, ale na tym się nie skupiałem, bo miałem za mało do czynienia. Każde przykazanie jest uzupełnione komentarzem, żeby było w 100% wiadomo o co chodzi. Dekalog początkującego grafomana: 1. Jesteś poetą. To kwestia decyzji, wyboru, postanowienia. Po prostu w pewnym momencie zostajesz poetą i wreszcie wiesz, kim jesteś. Jesteś poetą, a Twoje wiersze są poezją. 2. Czytelnik musi. Autor ma prawo wymagać od czytelnika wiele, czytelnik od autora – nic. Jeśli czytelnikowi coś się nie podoba, to powinien tak długo starać się spojrzeć z punktu widzenia autora, aż w końcu mu się spodoba. Wiersz grafomana nie ma wad i błędów. Wady i błędy ma czytelnik. Czytelnik oceniając wiersz powinien się kierować zdaniem autora. 3. Nie przyjmuj krytyki. Nie ważne, że jedni skrytykowali Twój wiersz. Ważne, że inni go pochwalili. A zwłaszcza pochwalił go pan X i pani Y, więc na pewno jest dobry, bo oni się znają. W ogóle wszyscy wielcy artyści byli zaszczuci, więc jeśli Cię krytykują, to jest ostateczny dowód, że jesteś wielkim poetą. Pamiętaj, że każda krytyka Twojej poezji służy przede wszystkim do ćwiczeń asertywności i nauki mówienia „Nie”. 4. Nie ucz się nowych rzeczy. Broń Boże się nie rozwijaj! Ogranicz się do machinalnie stosowanych zabiegów, bo one są autentyczne i szczere. Jeśli wzbogacisz czymś swoją poezję, to staje się sztuczna i nieprawdziwa. 5. Wszystko, co jest do rymu, jest automatycznie wierszem. Dobrym wierszem. 6. Nie ma czegoś takiego jak dobry i zły wiersz. Każdy wiersz jest dobry, to czytelnicy bywają źli i z zazdrości nie chcą podziwiać autora. Gdyż wiersz sam w sobie się nie liczy, liczy się jego autor. Nie wolno krytykować wiersza, bo jest on częścią duszy jego autora i krytykując wiersz pokazujemy, że nie akceptujemy człowieka. A wszystkich ludzi trzeba akceptować. Musi być tolerancja, akceptacja, miłość i dobroć między ludźmi. I poezja. 7. Podstawowym zadaniem poezji w ogóle jest czucie. Chodzi o czucie tego wszystkiego, co czują Twoje wiersze. Ludzie niewrażliwi tego nie czują. Do czucia nie jest potrzebne pisanie poprawnie gramatycznie, ortograficznie, nie trzeba też mieć nic do powiedzenia. Kto naprawdę umie czytać poezję, to wyczuje swoim czuciem to, co ma wyczuć. Źli czytelnicy nie czują czucia. 8. Pisz tak jak pisali inni. Zwłaszcza Asnyk i Tetmajer, ale najlepiej w ogóle tak, jak jacyś inni. Im bardziej to, co piszesz jest podobne do tego, co zostało uznane już za poezję, tym bardziej poetycka jest Twoja poezja. Jeśli nie bardzo wiesz, kogo naśladujesz, po prostu pisz coś, co przypomina inne rzeczy, które czytałeś i słyszałeś, i plączą Ci się w pamięci. 9. I co wynika z powyższego: mów dużo o duszy i sercu, kwieciu i „dłoniach twych”, używaj inwersji gdzie tylko się da oraz gdzie się nie da, wstawiaj archaizmy. Idealny wiersz prawdziwego grafomana to np: „w dłoniach twych serce i dusza me niczym kwiecie” 10. O jakości wiersza nie decyduje forma, tylko treść. Wiersze na słuszne tematy są z natury rzeczy dobrymi wierszami (np. antywojenne, o katastrofie smoleńskiej, o papieżu, przeciw nietolerancji, proekologiczne itd.). Wierszy na słuszne tematy nie wolno krytykować. Jeśli ktoś np. wskaże błędy stylistyczne w wierszu na temat zanieczyszczenia środowiska, to znaczy że nie kocha polskich lasów i naszego barwnego ptactwa. (Można sprawdzić się w skali od 1 do 10. Uwaga – żeby zostać prawdziwym grafomanem, nie wystarczy spełnić powyższe warunki. Musisz się jeszcze przy nich upierać i walczyć jak lew o prawa grafomana. Inaczej grozi Ci rozwój i udoskonalanie).Zauważyłaś?Widać nie tylko ja jestem tak zła, głupia i brzydka,żeby to wszystko wiedzieć...
68 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie