Przejdź do treści
D
doktorek

doktorek

KrakowW serwisie od 2011

ryzyk-fizyk

Utwory (doktorek)

Nagrania: 3 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

Stworzył Bóg Adama dla Adama Ewę czy ją stworzył z żebra tego Adam nie wie weź na chłopski rozum czego ci brakuje czego niedostatek twoją pewność psuje nie brak żebra w piersi powoduje smutek lecz zmora facetów ten…

Apetyt

O życiu

Chwytam garściami najlepszy ze światów zachłannym wzrokiem pożądam w całości do ust nabieram pochłaniam słodko-gorzki smak wciąż nienasycony mój apetyt na życie

Kochanie

Miłosne

Kocham uśmiech twój czarodziejski blask oczu zielonych jasną burzę włosów luźno rozpuszczonych kocham usta twe namiętne żądne pocałunku przez niebiosa stworzone jakby w podarunku kocham nieśmiałe rumieńce na twych…

W braku słów ukryty kontempluję pustkę białej kartki nikną w ciszy dźwięki świata rozproszone niezdolne zaistnieć i stać się natchnieniem skarlałe problemy wygasłe uczucia zaschnięte w stalówce pióra nie chcą spłynąć…

Jest takie miejsce gdzie wstęp ma niewielu tylko ja i ci którym mówię przyjacielu z zewnątrz chaszcze krzaki dzikiej róży potem mur kamienny srodze wyszczerbiony w tym szańcu obronnym mocno osadzona tkwi żelazna…

Zaschnięte serce w kąciku wtulone pozbawione łez oczy w dal tępo wpatrzone nos do szyby przyklejon usta rozpłaszczone wszystkie członki ciała i sny niewyśnione straszną za Tobą tęsknotą stęsknione

Miotane z armaty srogie argumenty próbują nadwątlić pragnień fundamenty płynie jad do serca zabić je próbuje jak chemiczny pocisk myśl o Tobie truje lecz to wszystko na nic nadal niewzruszona do Ciebie zostaje ta mi…

Bo prawem wieprza jest wejść na salony uświnić wszystko ryj swój unurzać w gównie i w złote wytrzeć jedwabie folwark zwierzęcy w królestwie Euterpe i Erato świnie głos zabrały nowe głosząc porządki bez kija ich nie w…

Po moją przyjaźń wyciągasz dłoń nektar miłości z innym chcesz pić przyjaźń jest piękna ale nie dla nas gdyż serce inną śpiewać chce pieśń pozwól mi odejść zapomnieć daj bo nie chcę o Tobie już dłużej śnić niech nas…

W promieniach Słońca zimnego skąpane jesienne serce pożółkłe emocje miękkim ścielą kobiercem wzgardzone uczucia w letargu uśpione wkrótce srogość zimy niechybnie pochłonie tylko nadzieja stara wariatka wieszczy że…

Banał

Miłosne

Słowo miłość jak wyświechtana szmata boją się go poeci pada rzadko w tysiącach metafor ukryte tak banalne tak puste bez znaczenia dopóki nie przyjdzie przeklinać miłości samotnej

164 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie