Przejdź do treści
← gaja

Utwory

Jakim cudem

O życiu

Nie może pojąć moja głowa łysa jakim cudem biskup zmienił się w sołtysa Przeszedł sołtys wiejską drogą psy za nim szczekały ludzie oknem wyglądali konie się uśmiały.

Upokorzenie

O życiu

Śpię w naszym łóżku z Twoimi plecami Patrzę pożądliwie jak poruszają się przy oddychaniu To niemożliwe że nie czujesz mojego wzroku Nie odwracasz się nie obchodzi Cię moje ciało Jestem manekinem Zasypiam upok...

Noc taka długa potem piękny świt patrzy na kochanków czy nie jest im wstyd? że tej samej nocy ktoś odszedł cichutko Życie takie piękne Zycie trwa tak krótko Na nic zaduma i bzdury wierutne tak samo jak piękne tak s...

Dłoń

Inne

Patrzę na swoją dłoń pięć palców zaznaczonych precyzyjnie poziomymi liniami ( dlaczego nie cztery) Na polecenie zginają się idealnie w pięść. Absolutny geniusz doskonałości.

Powiedziałam już wszystko co mogłam powiedzieć Zrobiłam już wszystko co mogłam zrobić Wielka miłość wielki smutek wielki żal wielka tęsknota Jeszcze nadzieją było czekanie Teraz zostało już tylko Wielkie Roz...

Moja wiara

O wierze

Czy kościoły będą otwarte czy będą zamknięte czy modlić się będę w kościele czy w domu czy polityk nazwie ARCY Biskupa Ekselencją , Przewielebnym czy Panem Stanisławem czy księża mają sumienia czyste czy niec...

Apel

Egzystencjalne

Dokąd Hola! chciwy pazerny zachłanny człowieku Zachwyciłeś się sobą Zachłysnąłeś swoimi pomysłami Zakrztusiłeś w biegu Czujesz przecież że się dławisz Zatrzymaj się! rozejrzyj dokoła co zostawiłeś za...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie