Rozmowa

O śmierci
witaj śpiąca damo
od wczoraj minęły lata
przyszedłem do ciebie

tęskniłem
wiesz?

z twej kamiennej twarzy
zdejmuję martwe liście
zamiast spragnionych łez
wycieram
grubą warstwę kurzu
naniesioną szumem drzew

teraz już ci ładniej

zapalę światełko
w czerwonym lampionie
które rozjaśni
naszą pełną słów
ciszę

spójrz skarbie
przyniosłem bukiet
twoich ulubionych
chryzantem

kiedyś przynosiłem
róże

pamiętasz?

daj jakiś znak
proszę

zgaś chociaż
płomień
na pożegnanie
17 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 10 lat temu
Wyraża to.... czego człowiek wyrazić nie może
ZieloneOczy 10 lat temu
dreszcze mnie przeszły
Beatrice 10 lat temu
Końcówka naprawdę rusza... :-) ale całość bardzo na tak. Pozdrawiam
llukas13 10 lat temu
majstersztyk
G
gaja 10 lat temu
Zrozumie tylko ten, który kocha.
27 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie