G
greg

greg

Włocławek

20 utworów 0 obserwujących 0 komentarzy 19 lat na portalu
G
greg
greg / 17 lat temu

PROROK

Na wskroś przeszyty drzazgą nienawiści, z bólu zgięty wpół, obnażony, z dłonią do Ciebie, szuka odkupienia. Strumieniem co z twarzy w bruzdach, w głąb duszy wnikła łza, nie zazna spokoju, ci...
0 0
0
G
greg
greg / 17 lat temu

NEMEZIS

Puszko Pandory co brzękiem zabijasz, czaro goryczy co ludzkość przelewasz, śmiejesz się prosto w twarz, ten jeden i następny raz. Prosisz, błagasz, dotykać chcesz, wgryzasz się w ludzką czaszkę...
0 0
0
G
greg
greg / 17 lat temu

SPOWIEDŹ DUSZY

Przeznaczenie ludzkości, z trwożnych dróg, ku światłości prowadząc, rozwarło drzwi bezłomności, wiecznością wzywane. Głębokim oddechem zachłyśnięte, przed Twym obliczem sumę doznań piętrzy, zz...
1 0
0
G
greg
greg / 17 lat temu

Memoriał

Cichy szelest tyrady na dnie rozbitych szkieletów, rozwarł wrota spragnionych lęków, zagarnął czas, rykiem spękanych ust, wyszeptał błagalne strofy. Wsparty chórem cichych wołań, w pierwszym rz...
0 0
0
G
greg
greg / 17 lat temu

Teatr życia

Promień światła spoczął na skroni, aktor życia zamilkł, zamyślony, posłuszny, w gestach już znanych, w letnim życia poranka pogoni, niemym teatrze ludzkich postaci, krzycząc w duszy, zimnym spoj...
0 0
0
G
greg
greg / 17 lat temu

Ciche miejsca

W zakamarku teraźniejszości, niedostrzeżony, ściśnięty, ułamkiem szczęścia wytyczany, iloraz grzechów naszych i pokoleń, dni pokutnych iloczyn, esencja bytu uwikłana, wszystko i nic, wczorajsza...
0 0
0
G
greg
greg / 17 lat temu

Twarze

W niemym obliczu, szeregu uśpionych, purpurą okrytych, trwożnych panów, czas, jak malarz kreskę rysuje, błahym spojrzeniem ślad wytycza, duszy połączeń, zawiły, mizerny plan, szarpnięcia dźwięk,...
0 0
0
G
greg
greg / 18 lat temu

LEŚNE ŚCIEżKI

Wydeptanym traktem, przemknął słońca blask, echem śpiewnym liście porusza, tętniąc życiem, kosz rozmaitości rozchyla. wita was, zaprasza Otoczonych łaskawością, po barwach tęczy prowadząc,...
0 0
0
G
greg
greg / 18 lat temu

BRZEMIę

Okradłem życie ze snu, owinąłem wokół palca Świat, sam horyzont u mych stóp, na piedestale trwam, niczym posąg z brązu, z naszyjnikiem uczuć, co wrasta w brzemię pokoleń.
0 0
0
11 online · cenzor, merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie