Na wskroś przeszyty drzazgą nienawiści,
z bólu zgięty wpół,
obnażony,
z dłonią do Ciebie,
szuka odkupienia.
Strumieniem co z twarzy w bruzdach,
w głąb duszy wnikła łza,
nie zazna spokoju,
ci...
Puszko Pandory co brzękiem zabijasz,
czaro goryczy co ludzkość przelewasz,
śmiejesz się prosto w twarz,
ten jeden i następny raz.
Prosisz, błagasz, dotykać chcesz,
wgryzasz się w ludzką czaszkę...
Promień światła spoczął na skroni,
aktor życia zamilkł, zamyślony,
posłuszny, w gestach już znanych,
w letnim życia poranka pogoni,
niemym teatrze ludzkich postaci,
krzycząc w duszy,
zimnym spoj...
W zakamarku teraźniejszości,
niedostrzeżony, ściśnięty,
ułamkiem szczęścia wytyczany,
iloraz grzechów naszych i pokoleń,
dni pokutnych iloczyn,
esencja bytu uwikłana,
wszystko i nic, wczorajsza...
Okradłem życie ze snu,
owinąłem wokół palca Świat,
sam horyzont u mych stóp,
na piedestale trwam,
niczym posąg z brązu,
z naszyjnikiem uczuć,
co wrasta w brzemię pokoleń.